Book: Niech nikt nad grobem mi nie płacze



Stanisław Wyspiański

Niech nikt nad grobem mi nie płacze[1]

Utwór opracowany został w ramach projektu Wolne Lektury przez fundację Nowoczesna Polska.

1. Niech nikt nad grobem mi nie płacze,

krom[2] jednej mojej żony,

za nic mi wasze łzy sobacze[3]

i żal ten wasz zmyślony.

2. Niech dzwon nad trumną mi nie kracze,

ni śpiewy wrzeszczą czyje;

niech deszcz na pogrzeb mój zapłacze

i wicher niech zawyje.

3. Niech kto chce grudę ziemi ciśnie,

aż kopiec mnie przywali.

Nad kurhan słońce niechaj błyśnie

i zeschłą glinę pali.

4. A kiedyś może, kiedyś jeszcze

gdy mi się sprzykrzy leżeć,

rozburzę dom ten, gdzie się mieszczę,

I w słońce pocznę bieżeć.

5. Gdy mnie ujrzycie, takim lotem,

że postać mam już jasną,

to zawołajcie mnie z powrotem

tą mową moją własną.

6. Bym ją posłyszał, tam do góry,

gdy gwiazdą będę mijał —

podejmę może po raz wtóry

ten trud, co mnie zabijał.

Niech nikt nad grobem mi nie płacze — wiersz pisany również do Leona Stępowskiego [przyjaciela Wyspiańskiego, aktora krakowskiego — red. WL.], ogłoszony przez tegoż w „Nowej Reformie” (1903). [Innym utworem pisanym do Stępowskiego jest Wierszyk wakacyjny — red. WL.]

krom (starop.) — oprócz.

sobacze — tu: psie, właściwe dla psa.




home | my bookshelf | | Niech nikt nad grobem mi nie płacze |     цвет текста   цвет фона   размер шрифта   сохранить книгу

Текст книги загружен, загружаются изображения



Оцените эту книгу